Dzień 26: transport


Tak sobie jadę i cieszę się, że jest mi wygodnie i mogę podróżować w takich warunkach ;). Samochód to raczej nie jest mój podstawowy środek lokomocji. Każdego dnia spędzam dużo czasu w autobusie. Uwielbiam jednak długie, kilkudniowe wycieczki samochodowe, najlepiej z namiotem w bagażniku ;).

Monika:

„Gdy o świcie pędzę wichrem przez ulice,

jak przyjaciel dobry, miasto wita mnie,

i naprawdę tyle szczęścia wszystkim życzę,

ile daje mi Bydgoszcz w każdy dzień.

Proszę wsiadać, nikt nie spóźni się do pracy,

pojedziemy szybko, choć wokoło las…

Las rusztowań wokół nas, to właśnie znaczy,

że nie stoi tutaj w miejscu czas.

Autobus niebieski, przez ulice mego miasta mknie

mija nowe, jasne domy, i ogrodów chłodny cień.

Czasem dziewczę spojrzenie rzuci ku nam, jak płomienny kwiat…”

(na podstawie piosenki Andrzeja Boguckiego „czerwony autobus”)

Fot. Monika Ślusarska

Fot. Monika Ślusarska

Reklamy

3 thoughts on “Dzień 26: transport

  1. Zaskoczenie-wiersz,tempo czytania odkrywa właściwy sens układanych słów….bardzo nowatorskie….Szkoda,za parę dni stracę tak wiele….jesteście dobre,często nieprzewidywalne!

  2. Droga Bewo, ten wiersz to nie moje autorstwo, to słowa piosenki „autobus czerwony” z małymi przeróbkami by pasowało do bydgoskiej komunikacj 🙂

  3. ….bardzo nowatorskie….tymi słowami ośmieliłam się docenić Twoją Monika umiejętność tworzenia inscenizacyjnej oprawy do zdjęcia,natomiast…tempo czytania itd.-tylko reminiscencja.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s