Dzień 5: poranne niebo


W codziennej rutynie nie dostrzegamy tego co nas otacza. Bieganina, pośpiech. Wtedy najtrudniej się zatrzymać. A warto 😉

Fot. Artur Dembek

Fot. Artur Dembek

Fot. Martyna Ezulin

Fot. Martyna Ezulin

Fot. Przemek Smoleński

Fot. Przemek Smoleński

Fot. Monika Ślusarska

Fot. Monika Ślusarska

A tutaj ktoś za późno wstał? 😉

Fot. Kinga Willim

Fot. Kinga Willim

Reklamy

5 thoughts on “Dzień 5: poranne niebo

  1. Kłaniam się nisko….dzięki Wam odnajduję siebie w innym wymiarze.Rzeczywistość z iluzją stanowią parę pełną zadziwienia,że TAKI jest mój świat….WYJĄTKOWY….Aaale jesteście zdolni!!!!

  2. Bewo kolejny raz miłe słowa łechczące naszą podniebienia fotograficzne…aż chce się iść dalej.

    Martyna, po prostu za szybko wstajesz 🙂

  3. Oj, oj, strasznie mi miło, że moja zabawa wzbudza takie emocje 😉 Idziemy dalej moi drodzy. Mam wrażenie, że z każdym kolejnym zadaniem będzie trudniej, tym bardziej potrzebujemy słów zachęty. Jak śpiewał Freddie: Show must go on! 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s